Droga do szczęścia

One thought on “Droga do szczęścia”

  1. Tak bardzo się z tym utożsamiam mając narcystycznego ojca i narzeczonego… obwiniajac siebie o wszystko tyle lat,że płacz mną targal nad wszystkimi Twoimi wpisami, podziwiam Twoją odwagę i dziękuję … Po nitce do klębka czyli do siebie…boli bardzo ale tak ma być, potem się rośnie… wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:-)

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s